Myslovitz – Nieważne jak wysoko jesteśmy…

Data: 27 czerwca 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Myslovitz - Nieważne jak wysoko jesteśmy O ile ostatnim razem nie przeszkadzało mi odejście od normy, o tyle teraz ta “normalność” mi się nie bardzo podoba. Nudy, Panowie! Ta płyta jest przezroczysta. Chociaż teksty dodają jej wyrazu, chociaż melodie nie są oklepane – wciąż jakby brakuje wigoru. Ten krążek, gdyby się nie ukazał, wywarłby na mnie podobne wrażenie.

Nieważne jak wysoko jesteśmy… /upadek zawsze boli tak samo – przyp. red./ nie słucha się w opcji repeat (nie dotyczy najbardziej zagorzałych fanów). Nie wiadomo do końca czy to odrzuty, czy nowe produkcje. Wiadomo natomiast, że “ciemny lud to kupi”. Najlepiej dwa razy.

Czy warto mieć ten album na półce? Nie mogę wam pomóc, jestem koniem…

Kup płytę!

Tracklista:

  1. Skaza
  2. Art. Brut
  3. Przypadek Hermana Rotha
  4. Ukryte
  5. Ofiary Zapaści Teatru Telewizji
  6. Efekt Motyla
  7. Srebrna Nitka Ciszy
  8. 21 Gramów
  9. Blog Filatelistów Polskich

Komentarze

Arms and Sleepers – Organ Hearts

Data: 9 czerwca 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Arms and Sleepers - Organ Hearts Kilka tanich chwytów i mnie mają. Owe chwyty działają na mnie jak róża na nastolatkę /seriously? – przy. red./ Kocham ich muzykę, ale nienawidzę tych dwóch panów. I nie za to, że znają muzyczne tricki i ich używają. Tylko za to, że ja się na nie daję nabrać.

Jak powstała ta płyta? Mam wrażenie, że według przepisu: weźmy co nieco z poprzedniej, trochę z przedostatniej i jeszcze z kolejnej. Może nie wypada wymagać odkrywczości od kogoś, kto wydał kilkanaście pozycji w parę lat. Nie pełnych albumów, ale jednak. To już czas. Arms and Sleepers – pokażcie mi coś co zadziała jak róża… drzewna hawajska.

“Organ Hearts” co prawda nie jest ordynarną kalką poprzedników. Słychać próby wkraczania na nowe terytorium. Nieśmiałe próby. A wiele patentów i prostolinijne wyrażanie emocji się nie zmieniło. Mimo wszystko jest to płyta, do której sięga się z radością i którą łatwo pokochać.

Kup płytę!

Tracklista:

  1. Kepesh
  2. Tusk
  3. I Sing The Body Electric
  4. The Afternoon Child
  5. A Smile In Sofia
  6. Antwerp
  7. Serie Noire
  8. Reprise
  9. Yesterday’s Child
  10. Kiss Tomorrow Goodbye
  11. Atelier
  12. Airport Blues

Komentarze

en2ak – Celestial Toyroom

Data: 4 czerwca 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

en2ak - Celestial Toyroom Jak połączyć brytyjski pop z muzyką ludową? Ja tego nie wiem, en2ak tego nie wie, nikt tego nie wie… A jak dodać do tego elementy inspirowane hip-hopem, żeby miało ręce i nogi? Nie mam pojęcia, za to en2ak ma znakomite.

Celestial Toyroom jest mieszaniną różnych kultur. Wielu różnych kultur. I tu kryje się pułapka. Przy takim zagęszczeniu łatwo pomylić festiwal folku i festyn przebierańców. Ale zaściankowa pstrość w tym wypadku jest naprawdę bardzo piękna. A stanowcze przenikanie nowoczesności dodaje muzyce charakteru.

Niektóre utwory cechuje spora monotoniczność i przewidywalność. Niektórych skreczy nie należy brać na poważnie. Ale są też takie, które rzucają na kolana. Ciekawa pozycja.

Kup płytę!

Tracklista:

  1. 3irth (feat. DJ Krime)
  2. Edwards’ Short Circut
  3. A Fistful of Datas
  4. Intorelable Kid (feat. Noah23)
  5. Deranged Ortodontist
  6. The Silence of The LAN
  7. Mud Desert
  8. Smoke (feat. Noah23 & DJ Krime)
  9. Who Mourns for an Android? (feat. Seb Zillner)
  10. Carpenter in a Casino (feat. Seb Zillner)
  11. A Battle Of Wits
  12. Chiendent
  13. Polar (feat. Siny & Envee)
  14. The Eye of The Jupiter

Komentarze

Te-Tris – Naturalnie CD

Data: 16 maja 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Te-Tris - Naturalnie CD Nie posadziłem drzewa. Nie spłodziłem syna. Nie wybudowałem domu. Ale mogę spokojnie umrzeć. A przynajmniej, mając na półce to CD, nie oczekuję już niczego od muzyki. Na pytanie zadane przez Teta odpowiadam: Nie odpowiadam na głupie pytania. Piona!

Kup płytę!

Tracklista:

  1. Solo
  2. Pandemonium
  3. Magnum
  4. Psycho?
  5. Naturalnie
  6. TyMy
  7. Pamięć
  8. Rum
  9. Mapoutro

Komentarze

Colin Stetson – New History Warfare 2: Judges

Data: 12 maja 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Colin Stetson - New History Warfare 2: Judges To co ten pan wyprawia ze swoją trąbką jest niesamowite /ekhm… saksofonem – przyp. red./. Grono instrumentów blaszanych ostatnio się powiększyło – o płuca Colina Stetsona. I mimo że technika jest rewelacyjna, nie tylko ona zachwyca.

Colin porywa nas na wycieczkę dookoła świata. Ale nie krajoznawczą. Raczej w kajdankach i z torbą na głowie. I choć nie jest to najprzyjemniejsza forma podrózowania już pod koniec wiadomo, że było cholernie ekscytująco.

Utwory układają się w historię wywołującą ból zębów. Atmosfera grozy, podsycana wymowną deklamacją, jest nierozłącznym jej elementem. Strach sięga zenitu, gdy okazuje się, że historia nie jest przeszłością…

Wbrew pierwszemu wrażeniu – dźwięki są nawet całkiem popowe. Konstrukcje utworów – niby awangardowe, ale niektóre zagrywki nadają się wprost na parkiet dyskoteki. Świetne. Mocny kandydat na płytę roku.

Kup płytę!

Tracklista:

  1. Awake On Foreign Shores
  2. Judges
  3. Stars In His Head [Dark Lights Remix]
  4. All the Days I’ve Missed You (Ilaij I)
  5. From No Part of Me Could I Summon a Voice
  6. A Dream of Water
  7. Home
  8. Lord I Just Can’t Keep From Crying Sometimes
  9. Clothed In the Skin of the Dead
  10. All the Colors Bleached To White (Ilaij II)
  11. Red Horse (Judges II)
  12. The Righteous Wrath of an Honorable Man
  13. Fear of the Unknown and the Blazing Sun
  14. In Love and In Justice

Komentarze

Mes – Kandydaci na szaleńców

Data: 1 maja 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Mes - Kandydaci na szaleńców Kolejny szaleniec w polskim rapie? /To został ktoś jeszcze? – przyp. red./ Zwariować może każdy, ale Mes nie jest nawet kandydatem. Mimo że przygotowanie materiału takiego kalibru może nadwyrężyć kondycję psychiczną, nie może być inaczej – Piotrowi wyjdzie to na dobre.

A materiał jest doprawdy fascynujący. Ten Typ zrobił duży krok do przodu i do tego we właściwym kierunku. Szkoda, że tak późno. Ale pewnie dlatego, by nie oszaleć. Owszem – znajdzie się kilka muzycznych zgrzytów. Ale grunt, że pojawiła się nowa jakość i mam płytę, którą bez skrępowania mogę postawić na półce obok nowego Piaska.

Warstwa liryczna pozostawia lekki niedosyt. Jakby brakowało tam szczerości. Owszem – ekshibicjonizmu jest co niemiara, ale to nie to samo. A “rżnięcie”? Cóż. Młodzi się zdeprawują, starzy się zbulwersują, a płyta kręci się dalej…

Tracklista:

  1. Otwarcie
  2. Zalew
  3. Szukam..
  4. L.O.V.E.
  5. Kandydaci na szaleńców
  6. Mierzymy się wzrokiem
  7. Naucz mnie czegoś
  8. Nic wbrew sobie (gościnnie Wdowa)
  9. Żywioły
  10. Zanim znajdziemy
  11. Druga stron
  12. Mój świat (gościnnie Zeus)
  13. Tribute to Hank 2 (skit)
  14. W deszczu i w upale
  15. Zamknięcie
  16. & The Lunatics “Zegar tyka”

Komentarze

Zeus – Jak mogłeś

Data: 15 kwietnia 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Zeus - Jak mogłeś Zeus jak mogłeś… dać płycie taki tytuł? I do tego zdjęcie na okładce rodem z Faktu. Wielkiego zawodu dozna słuchacz, kiedy okaże się, że największą sensacją krążka jest brak sensacji… Odbiorca przypuszczalnie podejdzie do tekstów z większą rezerwą a nawet może uznać, że cały dramatyzm jest wymuszony. Nie do końca naturalny jest też szyk utworów, które ktoś próbował ułożyć, i coś tam się poplątało. Ale hej – to jest życie! Więc ostatecznie chyba jest w tym jakiś sens.

Inaczej jest z muzyką. Tu wszystko jest poukładane według innego wzorca. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Marek Dulewicz /najbardziej niedoceniony polski beatmaker – przyp. red/. W duecie z Kamilem Rutkowskim wychodzi im to nadzwyczaj dobrze.

Zeus nie traci wigoru, ale płyta jest inna niż można się było spodziewać. A to rokuje dobrze na przyszłość. Ciekawe co będzie w 2051…

Tracklista:

  1. Prolog – Głowa pełna głosów
  2. Wariat pośród świrów
  3. Supełek z pętelką
  4. Jesteśmy źli
  5. Wińcie mnie
  6. Lato w mieście Łódź
  7. Kilka słów o odwadze
  8. Move yo me
  9. W każdą pogodę
  10. Pani D., pies i ja
  11. Musisz ujrzeć światło!
  12. Bilans kont
  13. Wydaję hajs
  14. Uchylone drzwi
  15. Sayonara!
  16. 99942
  17. List od wyimaginowanego przyjaciela

Komentarze

Jakub Nox Ambroziak – No Album EP

Data: 10 kwietnia 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Jakub Nox Ambroziak - No Album EP Scena muzyczna zdecydowanie potrzebuje więcej kosmitów. Jednym z nich wydaje się być Jakub Nox Ambroziak. Jego “No Album EP”, może i nie wynosi słuchacza na orbitę, ale samo podziwianie rakiety jest już nie lada przeżyciem. Jeżeli kolejna płyta będzie taka jak teledysk poniżej, to będzie dopiero odlot!

Choć można dopatrzeć się tam momentów monotonii, warto zapoznać się z materiałem. Można odnieść wrażenie, że Jakub nie ma pomysłu na siebie, ale prawdopodobnie jest na odwrót – ma ich za dużo. No i ma z pewnością niespotykany talent marketingowy.

Pobierz płytę!

Tracklista:

  1. Babel
  2. Neutron/Altai
  3. Narcomans/Asai
  4. Nuclear Submarine
  5. Red Moon

1 komentarz.

Bibio – Mind Bokeh

Data: 5 kwietnia 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Bibio - Mind Bokeh Efekt rozmycia nie jest przeze mnie mile widziany na płycie. “Mind Bokeh” niestety się go nie wytrzegła. Ale Bibio wprowadza go świadomie i nie jest on mocno uciążliwy. Całość, choć nieco przesłodzona, prowadzi leniwie po delikatnym podłożu. Stephen Wilkinson też nie wydaje się być wystarczająco pewny siebie na tym gruncie. Może właśnie dlatego ta podróż jest tak ciekawa…

Mi się to nie udało, ale myślę, że można się w tej płycie zakochać. Z różnych względów, datą premiery mógłby być z powodzeniem 14 lutego. Albumu słucha się bardzo łatwo i chętnie do niego wraca. Warto go mieć.

Kup płytę!

Tracklista:

  1. Excuses
  2. Pretentious
  3. Anything New
  4. Wake Up!
  5. Light Seep
  6. Take Off Your Shirt
  7. Artists’ Valley
  8. K is for Kelson
  9. Mind Bokeh
  10. More Excuses
  11. Feminine Eye
  12. Saint Christopher

Komentarze

Piotr Rogucki – Loki – wizja dźwięku

Data: 1 kwietnia 2011. Autor: Adam.
Kategoria: Bez kategorii.

Piotr Rogucki - Loki – wizja dźwięku Jeżeli ta płyta jest “zapisem ścieżki dźwiękowej do filmu muzycznego, który nie powstał”, to ja się bardzo cieszę, że nie jest na odwrót. Oryginalność, eksperymentalizm – to cechy, których nie sposób odmówić krążkowi. A jego poziom determinuje przede wszystkim odwaga. I biorąc pod uwagę całokształt – mamy do czynienia z poziomem światowym. Z tym, że artysta ryzykuje możliwość jego zrównania – przez krytyków – z krajami trzeciego świata.

To niesamowite jak ten facet kreuje osobowość i jak dobrym muzycznym aktorem jest. Wizję dźwięku, a przynajmniej jej liryczną część, należy oceniać jedynie w perspektywie spektaklu. A za opadająca kurtyną bez dwóch zdań podążać powinny gromkie brawa. Za oprawę muzyczną również.

Tracklista:

  1. Wizja Dźwięku
  2. Nie Bielsko
  3. Argonauci
  4. Sopot
  5. Plaster Miodu 1
  6. Szatany
  7. Witaminki
  8. Wielkie K
  9. Mała
  10. Plaster Miodu 2
  11. Piegi w Locie
  12. Szwajcarski Nóż
  13. Plaster Miodu 3
  14. Ruda Wstążka
  15. I’m Not Afraid Of Your Soul

Komentarze